czy warto jeść algi morskie

Czy warto jeść algi morskie?

Japońska wyspa Okinawa to jeden z obszarów tzw. “niebieskich stref”, który zamieszkują najdłużej żyjący ludzie na świecie. Dlaczego żyją tak długo? Dzięki algom morskim, często zwanym też glonami lub wodorostami. Czy dieta oparta na algach przedłuża więc życie? Czy warto jeść algi morskie, aby polepszyć stan swojego zdrowia?

W jednym z naszych poprzednich artykułów poruszyliśmy temat długowieczności. Artykuł “Jak dożyć 100 lat w zdrowiu” dokładnie opisuje zarówno przyjazne naszemu zdrowiu strefy oraz sposób życia długoletnich mieszkańców tychże stref. Do sposobu życia zalicza się oczywiście dietę, którą oni stosują.

Co to są algi morskie?

Algi morskie są jednymi z pierwszych form życia, jakie powstały na ziemi. Są bardzo często nazywane glonami lub wodorostami, jednakże ich rodzaje i pochodzenie wciąż są odkrywane i badacze nie mogą wyjść z podziwu, że istnieje ich tak wiele.

Algi morskie to przede wszystkim główny składnik kuchni Dalekiego Wschodu. Podczas gdy państwa wschodu używają alg morskich od wieków w swojej diecie, w Europie (także w Polsce) dopiero przyzwyczajamy się do nich. Są one popularne, ale wciąż nie na tyle, aby stosowali je wszyscy na równi z mieszkańcami Okinawy.

Japończycy z Okinawy zjadają przeciętnie 10 razy więcej kwasów omega-3 niż Polacy. To właśnie dzięki algom morskim – lub jeśli ktoś woli “wodorostom” – Japończycy żyją dłużej, wyglądają młodziej i cieszą się dobrym zdrowiem. Wielu z nich wciąż tryska energią w wieku ponad 100 lat!

Algi morskie lepsze niż wołowina?

To będzie prawdziwe zaskoczenie dla wszystkich wielbicieli mięsa. Mięso w porównaniu z algami morskimi po prostu wychodzi… blado. Algi morskie mają więcej żelaza niż mięso, zdecydowanie więcej wapnia niż mleko i o wiele więcej białka niż wołowina!

Oczywiście identycznie, jak w przypadku owoców morza, najbardziej cennym składnikiem alg morskich są kwasy omega-3, które zawierają także ryby morskie. W przypadku ryb jednakże tłuszcz ten jest bardzo często zanieczyszczony, gdyż w komórkach gromadzą się też metale ciężkie. Tłuszcz alg morskich jest jednak nieskazitelnie czysty.

Jak jeść algi morskie i czy kolor alg ma jakąś różnicę?

Algi występują w wielu kolorach. Te najczęściej spotykane to kolor zielony, brunatny i czerwony. Ich kolor jest uzależniony od dwóch czynników: na jakiej głębokości rosną oraz jaka porcja światła słonecznego jest w stanie do nich dotrzeć przez powierzchnię wody.

Tak samo ma się sprawa w przypadku ilości składników w danych algach morskich. Ilość ta zależy zarówno od temperatury, w jakiej rosną oraz od miejsca, z którego są one wyławiane.

Najbardziej powszechnymi rodzajami alg, o których pewnie większość z Was słyszała, to chlorella i spirulina. Są one dostępne najczęściej w formie suplementów diety, ale jak wiadomo, najlepiej jest przyswajać algi w naturalnej ich postaci, gdyż wtedy mamy pewność odnośnie ich pochodzenia.

Czasami osoby skarżą się na ból głowy, ból wątroby lub wypryski skórne, ale nie ma się czym przejmować. Są to efekty organizmu na zachodzący w nim proces oczyszczania. Jeżeli odczuwamy takie tymczasowe “efekty uboczne”, najprościej jest zmniejszyć dawkę spożywanych alg.

Polecany artykuł: Jak skutecznie oczyścić organizm z toksyn

Algi trzeba popijać dużą ilością wody ze względu na ich właściwości hydrofilowe. Zalecana dzienna dawka alg to 1-3 łyżeczek dziennie (5-15g) zarówno w przypadku świeżych alg, jak i sproszkowanej chlorelli lub spiruliny.

Jeśli udało nam się kupić “wakame” lub “kombu”, suszone listki trzeba zalać ciepłą wodą i po paru minutach możemy dodawać je do np. koktajli, past, zup lub sałatek.

Czy algi morskie są lepsze od śledzi?

W skład grupy kwasów omega-3 wchodzą 2 najważniejsze kwasy: EPA omega-3, czyli kwas eikozapentaenowy oraz DHA omega-3, czyli kwas dokozaheksaenowy.

Kwasy te znajdziemy zarówno w siemieniu lnianym, jak i w orzechach, jednakże tylko algi posiadają obydwa te kwasy w formie przyswajalnej zaraz po ich spożyciu. Dzienna dawka alg (5-15g) dostarcza tyle kwasów, ile pół kilograma śledzi.

W przypadku białka algi morskie nie mają sobie równych. Zawierają go aż 67% i są nieodzownie najbogatszym jego źródłem wśród wszystkich roślin. Dla porównania mięso surowe ma go 27%, a soja 34%.

Algi morskie i ich właściwości zdrowotne

Algi morskie zawierają bardzo dużo żelaza, dlatego stosuje się je w przypadku osób chorych na anemię.

Algi morskie to także błonnik, który ochrania ścianki naszych jelit, tworząc osłonkę ograniczającą wchłanianie tłuszczów i nadmiaru cukru, przez co pomaga wyrównać poziom glukozy we krwi i obniżyć poziom złego cholesterolu. Chlorella i spirulina natomiast przyspieszają pracę materii i wspomagają odchudzanie.

Algi morskie zawierają również jod. Mają go 100-500 razy więcej niż skorupiaki oraz 600-3000 razy więcej niż ryby, dlatego też są zalecane przy chorobach tarczycy.

Japończycy z Okinawy wyglądają młodo, gdyż ilość substancji antyoksydacyjnych w algach sprawia, że chronią one skutecznie przed działaniem wolnych rodników i opóźniają procesy starzenia się organizmu.

Wspomagają pracę fibroblasty, czyli komórki skóry właściwej, których rolą jest odbudowa włókien kolagenowych i elastyny oraz zapewnienie dobrego napięcia i sprężystości skóry.

Jakie algi morskie wybierać?

Dostępnych jest wiele rodzajów alg. Wiele z nich jest wciąż poddawane badaniom, jednakże duża ich część została już dopuszczona do spożycia i znalazła swoich wielbicieli na całym świecie. Oto sześć rodzajów alg, które są najbardziej wartościowe i które bez problemu można kupić w sklepach ze zdrową żywnością.

Asakusa Nori

Lub po prostu “nori” – algi morskie, które uprawia się na morskich farmach.

Proces ich obróbki przypomina wyrób papieru. Drobne listki płucze się, odcedza na sicie, prasuje, praży i następnie tnie. Po całym procesie przybierają postać kwadratowych arkuszy.

W zależności od ich jakości są sprzedawane w różnych standardach: złote (gold), srebrne (silver), czerwone (red) i zielone (green). Złote to oczywiście jakość najwyższa, a zielone to odpowiedniki gorszej jakości.

Polecany artykuł: 7 dniowa dieta odtruwająca organizm

Algi nori są zazwyczaj składnikiem sushi, ale można je także używać do sałatek, past, zup oraz makaronów. Obniżają stężenie złego cholesterolu, mają działanie moczopędne oraz pomagają na obrzęki.

Są także pomocne na wysokie ciśnienie tętnicze krwi, torbiele tłuszczowe podskórne oraz kurzajki. Zawierają najwięcej białka spośród wszystkich wodorostów (48% suchej masy) oraz witaminy A, B i PP.

Spirulina

Mikroalga o kolorze niebiesko-zielonym. Zawiera aż 18 różnych rodzajów aminokwasów i jest bardzo dobrze przyswajalna. Obniża poziom złego cholesterolu, poprawia wzrok oraz wygląd skóry, włosów i paznokci. Pomaga oczyścić naczynia krwionośne, wspomaga odbudowę flory bakteryjnej, a także hamuje wzrost grzybów, bakterii oraz drożdży.

Jest stosowana w przypadku osób chorych na anemię, nieżyt żołądka, cukrzycę oraz choroby wątroby zaistniałe wskutek złej diety lub nadmiernego spożywania alkoholu. Chroni także nerki podczas przyjmowania lekarstw.

Można ją dostać w formie proszku, tabletek, kapsułek, płynu i płatków. Zalecaną dawką jest jedna, czubata łyżeczka proszku lub 5g tabletek 2x dziennie.

Chlorella

Ma w sobie trochę mniej białka niż spirulina, ale za to 2 razy więcej kwasu nukleinowego i chlorofilu. Zawiera bardzo ważny składnik, który nie występuje w żadnym innym zielonym pożywieniu – tzw. czynnik wzrostu chlorelli (CGF), który znakomicie wzmacnia naszą odporność przed wirusami.

Jest wskazana do stosowania przy zwyrodnieniach, stwardnieniu rozsianym, anemii i zbyt wysokim poziomie cholesterolu. Można ją dostać w postaci tabletek lub saszetek z granulkami. Zalecana dawka to 2-3g, jednak w okresie stresu i choroby to 6-12g na dobę.

Kombu

Algi morskie bogate w aminokwasy, minerały oraz błonnik. Wpływają korzystnie na pracę nerek, działają moczopędnie i przeciwzakrzepowo,  a także regulują gospodarkę hormonalną.

Kombu można jeść na surowo po dokładnym jego umyciu. Wywar z kombu natomiast jest głównym składnikiem wielu tradycyjnych potraw w Japonii. Dostępne w Polsce w formie suszonej, kombu to dobry dodatek do roślin strączkowych – pomaga zwiększyć przyswajalność białka.

Wakame

Algi morskie bardzo często wykorzystywane w kuchni Dalekiego Wschodu. Są dostępne w formie pokrojonych i suszonych liści, a używa się ich jako dodatek do sałatek oraz zup.

Algi wakame działają moczopędnie. Są bogate w niacynę i tiaminę oraz zawierają najwięcej wapnia z opisanych tutaj wodorostów. Stosuje się je w przypadku dolegliwości kaszlu z wydzieliną.

Agar-agar

Żelująca substancja, którą otrzymuje się z czerwonych glonów “Sphaerococcus euchema” lub “Gelidium“. Po przeprowadzonej obróbce nabiera koloru białego.

Agar nie dostarcza żadnych kalorii, jednakże stosowana w nadmiarze może spowodować efekt przeczyszczający. Agar stosuje się przy regulacji pracy wątroby oraz jako środek na przyspieszenie trawienia. Jest źródłem wapnia i łatwo przyswajalnego żelaza.

Agar jest dostępny w postaci proszku, granulek, płatków lub wstążek. Można go stosować w takich samych proporcjach jak żelatynę, jednakże galaretki agarowe nie rozpuszczają się w wysokiej temperaturze, a więc są zdecydowanie trwalsze od żelatynowych.

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
back to top