• Home
  • /
  • Kim jesteśmy, czyli blog “Zero Ściemy” od podszewki

Kim jesteśmy, czyli blog “Zero Ściemy” od podszewki

Dzięki, że tutaj jesteś, aby nas poznać 🙂

Jesteśmy grupą 5-u osób, które łączy głównie jedna pasja, czyli zdrowy styl życia. Nie oznacza to jednak, że spotykamy się w weekend, aby pogadać przy misce sałaty i koktajlu z jarmużu xD

Lubimy pogrillować, zrobić jakiś wspólny wypad na łono natury, albo pójść na dyskotekę i po prostu odstresować się po całym tygodniu pracy, jak normalni ludzie. Oczywiście wszystko w ramach rozsądku (jeśli chodzi o alkohol) 🙂

Poświęć chwilkę, aby dowiedzieć się o nas więcej!

Rafał, 38 lat

Administrator tej strony. Cała szata graficzna, funkcjonalność oraz zamieszczanie wszystkich wpisów leży w jego gestii. Z wykształcenia prawnik, z zamiłowania programista i web designer, z wyglądu szczupły, dobrze zadbany i umięśniony mężczyzna (chociaż ani razu nie był na siłowni).

Jego pasją są zdrowe odżywianie oraz regularna aktywność fizyczna. Wie pewnie więcej na temat składu produktów w sklepach niż ci, którzy je produkują. W mgnieniu oka potrafi ocenić, który produkt jest zdrowy, a który powinien zniknąć ze sklepowych półek.

Jest aktywny fizycznie. Nie chodzi na siłownię, ale za to codziennie chwali się przebyciem 10-ciu tysięcy kroków i postępem w robieniu pompek – 100 pompek za jednym razem nie jest dla niego żadnym wyzwaniem. Przy wzroście 187cm jego waga to 93 kg.

Potrafi gadać godzinami o tym, jak jeść wszystko i utrzymać znakomitą sylwetkę, co czasami przyprawia nas wszystkich o niemały ból głowy, dlatego zawsze sugerujemy mu, aby pisał tutaj, gdyż jego wiedza dotrze wtedy do milionów ludzi na całym świecie.

My mamy wtedy spokój, a on siedzi w skupieniu i myśli o nowym artykule. Wszystkie dłuższe wpisy tutaj są jego autorstwa. Dla lubiących czytać eseje, zapraszamy do jednego z jego artykułów: Dieta dr Ewy Dąbrowskiej

Marlena, 38 lat

Żona Rafała. Tak samo jak on, nie lubi chodzić na siłownię. Uwielbia długie spacery, dobre kino, seriale kryminalne w telewizji oraz kebab we wszelkiej postaci. Potrafi zjeść cały kebab XL, podczas gdy my wiemy, że najadłyby się nim w zupełności 3 osoby.

Mimo tego, że średnio widzimy ją raz na tydzień z kebabem w rękach, jest szczupłą i wysportowaną blondynką. Do jej aktywności zaliczają się: 3 razy na tydzień spacer (około 10km każdy), 2 razy w tygodniu basen (zawsze godzinę) oraz raz w tygodniu gruntowne sprzątanie domu. Po sprzątaniu zazwyczaj robi sama lub zamawia kebab.

Wciąż zastanawiamy się, czy istnieje jakaś zależność między jej sprzątaniem a kebabem, ale jak do tej pory nie mamy żadnych wniosków, które moglibyśmy poprzeć dowodami 🙂

Z wykształcenia jest dietetykiem i w jej kuchennych szafkach nigdy nie można znaleźć niczego konkretnego do jedzenia. Potrafi zrobić mega-pyszną potrawę z niczego i zawsze wie, jak wykorzystać każdy produkt, aby nie wylądował w śmietniku.

Wie, że kebab nie jest zdrowy, dlatego przeważnie robi go sama w wersji dietetycznej. Zamawia “gotowca” wtedy, gdy nie ma w lodówce potrzebnych produktów lub wysyła swojego męża do sklepu, z czego Rafał nie zawsze jest zadowolony.

Przy wzroście 175cm waży 62kg i myśli, żeby jeszcze schudnąć, co jest w niesmak Rafałowi, który uważa, że wygląda świetnie. Gdy ona zaczyna mu pokazywać, gdzie widzi tłuszcz, Rafał dostaje małżeńskich spazmów gałek ocznych i oznajmia, że musi nagle wyjść i zrobić mnóstwo rzeczy…

Marcin, 37 lat

Kolega Rafała. Z zawodu jest ekonomistą, z zamiłowania kulturystą i specem od marketingu. Maniakalnie śledzi wszelkie nowinki odnośnie nowych specyfików, które rzekomo mają powiększyć jego i tak już duże mięśnie. Na szczęście jeszcze żadnych nie kupił, ale zawsze marudzi, że musi kupić białko, bo znudziły mu się jajka.

W przeciwieństwie do Rafała regularnie uczęszcza na siłownię i spędza tam przynajmniej 90 minut, 4 raz w tygodniu. Nie potrafi usiedzieć cicho, więc ćwiczy i zagaduje wszystkich dookoła niego skupionych na swoich ćwiczeniach ludzi.

Dzięki temu udało mu się zebrać wierne grono przyjaciół, którzy przychodzą ćwiczyć na siłowni w zupełnie innym czasie niż on sam. Marcin zawsze nad tym ubolewa i stara się ich przechytrzyć – jak na razie bezskutecznie…

Przy wzroście 185cm waży 108kg. Wciąż stara się dojść do 115kg, ale z miernym skutkiem. Zawsze sugerujemy mu, aby przyjął “system kebabowy” Marleny, na co on zaczyna swój wywód o zdrowym żywieniu.

Wtedy Rafał zaczyna mu wtórować i tak oto mężczyźni zostają po 5 minutach sami, gdyż wszystkie kobiety wyszły już z domu. Zazwyczaj mija 15-20 minut, zanim Marlena odbierze telefon od Rafała z pytaniem: “Gdzie jesteście? Kupcie jajka po drodze, bo Marcin mówi, że mu poziom białka spada”.. 🙂

Monika, 36 lat

Żona Marcina. Z wykształcenia nauczyciel wychowania fizycznego. Zapalona biegaczka i trenerka personalna. Nie znajdziesz na niej ani grama tłuszczu – same mięśnie! Biega regularnie, 5-6 razy w tygodniu po około 60-75 minut. Chce, ale nie może przytyć. Ciekawe z jakiego powodu…hmmm…

Fanatyczka ćwiczeń i dobrej kondycji fizycznej. Marcin zawsze zazdrościł jej wyeksponowanych mięśni i potężnej wydolności organizmu, dlatego sam zaczął ćwiczyć. Zawsze, gdy Monika wraca do domu z biegania, Marcin rzuca hasło: “Oho, Terminator wrócił… Trzeba zmykać na siłownię.”

Znamy Monikę i wiemy, że budową ciała ani w jednym szczególe nie przypomina Terminatora. Może Marcin nazywa ją tak, bo to ona rządzi w domu, a nie on.. :)?

Przy wzroście 170cm waży 68kg. Niech nie zmyli Ciebie jej waga – Monika to wyćwiczona i zgrabna brunetka, która ciałem przypomina 20-latkę!

Kasia, 37 lat

Kasia jest radosną 37-latką, wyglądającą na przynajmniej 10 lat młodziej. Ona sama jak mówi, zawdzięcza swój młody wygląd zwykłym spacerom i diecie rozdzielnej, którą stosuje już od dobrych kilku lat. Dzięki temu je, co chce i w ogóle nie tyje.

Z wykształcenia dietetyk, z zamiłowania dietetyk. Najlepiej dogaduje się z Rafałem, ponieważ interesują się praktycznie tym samym, czyli śledzeniem etykiet i składów poszczególnych produktów oraz mechanizmem działania ludzkiego metabolizmu.

Uwielbia sport, ma za sobą kilka ekstremalnych wyczynów, np. skok ze spadochronem, kilkanaście skoków na bungee oraz ukończony bieg w maratonie. Lubi wyzwania i każdego dnia próbuje powiększyć wachlarz swoich dokonań.

Przy wzroście 168cm waży 58kg. Na razie nie zamierza nic zmieniać w swoim wyglądzie, ale można zauważyć, że z zazdrością patrzy na umięśnioną sylwetkę Moniki.

Dlaczego blog “Zero Ściemy”?

Ponieważ wszyscy bardzo dobrze się znamy oraz razem pracujemy w jednej firmie, doszliśmy do wniosku, że fajnie byłoby stworzyć coś wspólnego – np. blog. Blog, który pomoże rozwiązać problemy innych, ale nie będzie kolejnym, nudnym blogiem o dietach i obietnicach bez pokrycia.

Nasza piątka dysponuje naprawdę dużą wiedzą z zakresu zdrowego żywienia, skutecznego odchudzania i zdrowego, aktywnego stylu życia. Wspólnie posiadamy ponad 70 lat doświadczenia, które staramy się przekazać w formie pożytecznych informacji na naszym blogu.

Wiemy dokładnie, jak się odżywiać i jaki rodzaj aktywności fizycznej uprawiać, aby:

  • nie być niewolnikami diety
  • jeść co chcemy, a mimo to mieć pewność, że nie przytyjemy
  • ćwiczyć to, co lubimy, a nie to co każą nam inni
  • cieszyć się zdrowiem i szczupłą sylwetką każdego dnia

Blog “Zero Ściemy” to niewątpliwie prawdziwa kopalnia wiedzy. Jeśli jesteś tutaj pierwszy raz, radzimy dodać naszą stronę do ulubionych, ponieważ będziemy dostarczać nieprzerwanie wszystkich niezbędnych informacji, które mają na celu poprawę jakości Twojego życia.

“Zero Ściemy” oznacza zero ściemy i w takiej formie będą pojawiać się wszystkie artykuły na naszej stronie. Poparte nie tylko własnymi doświadczeniami, ale przede wszystkim potężną dawką wiedzy. Bez kombinowania – wszystko tak, jak jest i być powinno.

Staramy się zawsze, aby treść była jak najlepiej zrozumiała dla każdego z naszych czytelników, dlatego też stronimy od używania zbyt trudnych zwrotów językowych. Terminologii lekarskich niestety nie możemy zmienić, ale wszystko inne opisujemy w normalnym, prostym, polskim języku.

Jesteśmy pewni, że Twój czas spędzony na naszej stronie nie pójdzie na marne. Jeżeli masz jakieś sugestie dotyczące naszego bloga lub mieszkasz w Warszawie i chcesz poćwiczyć na siłowni z Marcinem, skontaktuj sie z nami!.

Pozdrawiamy!

Rafał, Marlena, Marcin, Monika i Kasia

error: Content is protected !!
back to top