węglowodany

Węglowodany czyli źródło energii

Człowiek przyswaja w ciągu dnia trzy podstawowe składniki: białko, tłuszcz oraz węglowodany. My oczywiście lubimy ten ostatni, czy to w formie ulubionego sernika naszej babci, czy też pączka, kiedy to świętujemy tłusty czwartek np. co czwartek.

Węglowodany są najprostszą i najszybciej przyswajalną formą energii przez nasz organizm. Jeżeli na obiad zjemy schabowego z ziemniakami i buraczkami, organizm w pierwszej kolejności zajmie się trawieniem ziemniaków, buraczków i bułką z panierki, a następnie tłuszczem zawartym w panierce i mięsie. Białko jak to białko, jest najciężej trawione, zatem organizm zostawi je sobie na sam koniec.

Węglowodany proste

Czyli w skrócie niektóre owoce, przede wszystkim słodycze, produkty mleczne oraz białe pieczywo. Są to produkty o wysokim indeksie glikemicznym (GI), a więc takim, który powoduje nagły wzrost cukru w naszej krwi i zaspokaja nasz głód tylko chwilowo. To właśnie te produkty, które są tak przez nas uwielbiane, a które prowadzą do otyłości i cukrzycy. Są one niezbędne w naszej diecie z uwagi na związki w nich zawarte, jednakże nadmierna ich ilość po prostu zacznie się odkładać w dobrze znanym nam miejscach. Jeżeli możemy, powinniśmy zawsze stawiać na produkty o niskim indeksie glikemicznym, czyli na węglowodany złożone.

Węglowodany złożone

Czyli takie, które są przyswajane w ich pierwotnej formie, a więc nieprzetworzone. Do nich zaliczają się w większości warzywa (w szczególności strączkowe), kasze, ryże oraz ziarna zbóż. Są one bogate w drogocenny błonnik, który działa na nasz organizm jak miotełka, a dzięki łatwej przyswajalności wody, pęcznieje on już w żołądku, aby w niezmienionej formie przebyć nasz cały układ pokarmowy.

Powinniśmy zawsze wybierać tego rodzaju węglowodany, gdyż nie tylko zapewnią nam one na długi czas poczucie sytości, ale również w żadnym stopniu nie spowodują ryzyka wystąpienia cukrzycy. Najniżej w hierarchii indeksu glikemicznego klasyfikują się warzywa, a następnie ziarna zbóż. Cukier w nich zawarty jest stopniowo uwalniany do krwioobiegu, a więc nie powoduje nagłego wzrostu insuliny oraz jej gwałtownego spadku, przez co wciąż czujemy się najedzeni.

Nasz mózg kieruje się właśnie poziomem insuliny, aby stwierdzić czy w danym momencie jesteśmy głodni. Dbajmy zatem o to, aby nie przyjmować zbyt dużo węglowodanów prostych, a jedynie węglowodany złożone. To zdecydowanie przełoży się na przyspieszony metabolizm oraz utratę zbędnych kilogramów.

Po co nam węglowodany?

Jako ciekawostkę możemy wspomnieć fakt, iż człowiek nie potrzebuje węglowodanów, aby żyć (szok!). Niestety to prawda potwierdzona latami badań nad ludzkim organizmem. Naszymi głównymi składnikami są tłuszcze i białko, gdyż to właśnie te dwa składniki dostarczają najwięcej energii, jak i również znakomicie regenerują całe ciało. Węglowodany nie mają żadnego wpływu na nasz organizm (za wyjątkiem błonnika), są tylko traktowane jako tymczasowe i szybkie źródło energii, do którego nasz organizm się po prostu przyzwyczaił na przełomie wielu tysięcy lat.

Czy powinniśmy zatem zaprzestać spożywania węglowodanów? Absolutnie nie. Nasz organizm w pełni zaadoptował się do powszechnie dostępnych produktów. Ich brak w naszej obecnej diecie mógłby zaowocować silną grypą, która jest zupełnie inna, niż ta z którą pewnie mieliście do czynienia. Całkowite odstawienie węglowodanów nosi za sobą ryzyko trwałego uszkodzenia komórek naszego ciała, a także całych organów. Owszem, przez internet przewijają się wszelkiego typu diety białkowe i tłuszczowe, jednak są to tylko chwilówki, których my absolutnie nie polecamy.

Zdrowie oraz szczupłą sylwetkę możemy osiągnąć bez odmawiania sobie sernika w niedzielę. Zwyczajnie patrzmy na to, co jemy i ile tego jemy, a z pewnością nie przytyjemy.

Dodaj komentarz

error: Content is protected !!
back to top